Monday, March 30, 2026

Dyrektor generalny Chipotle alarmuje o amerykańskiej gospodarce: pokolenie Z i milenialsi są zbyt obciążeni bezrobociem i pożyczkami studenckimi, aby jeść poza domem | Fortuna

Koniecznie przeczytaj

Nawet nieformalne posiłki typu fast food mogą stanowić zbyt duże obciążenie finansowe dla młodszych pokoleń.

Dyrektor generalny Chipotle, Scott Boatwright, powiedział, że młodzi goście w wieku od 25 do 35 lat ograniczają posiłki w inspirowanej Meksykiem sieci fast-casual. Ale ci klienci z pokolenia Y i pokolenia Z nie rezygnują z Chipotle i wybierają inne fast foody; W ogóle przestali tak często jeść poza domem.

„Grupa ta boryka się z kilkoma problemami, w tym bezrobociem, rosnącymi spłatami kredytów studenckich i wolniejszym wzrostem płac realnych” – Boatwright powiedział inwestorom podczas środowej telekonferencji dotyczącej wyników spółki. „Nie tracimy ich na rzecz konkurencji. Tracimy ich na rzecz zakupów spożywczych i jedzenia w domu”.

Boatwright zauważył, że klienci Chipotle zarabiający mniej niż 100 000 dolarów (około 40% bazy konsumentów Chipotle) ​​również wycofują się.

„Oni czują szczyptę; my także odczuwamy ich niepowodzenie” – podsumował.

Chipotle obniżyło prognozę sprzedaży w tym samym sklepie na trzeci kwartał z rzędu, ponieważ kwartalne przychody spadły poniżej oczekiwań, a ruch spadł o 0,8%, co jest również trzecim z rzędu spadkiem.

Gospodarka dwupoziomowa

Inne sieci fast foodów odnotowały pojawienie się gospodarki dwupoziomowej: osoby o wysokich dochodach płacą za posiłki, podczas gdy osoby o niskich dochodach zaciskają pasa. Dotyczy to również McDonald’s, który w dużej mierze jest wspierany przez klientów chcących wydać więcej pieniędzy w sieci.

„Wiele komentarzy na temat: «Jaki jest stan gospodarki? Jak się ma obecnie?»” – powiedział w zeszłym miesiącu CNBC dyrektor generalny McDonald’s, Chris Kempczinski. „Widzimy, że w rzeczywistości jest to gospodarka dwupoziomowa. Jeśli masz wysokie dochody i zarabiasz więcej niż 100 000 dolarów, wszystko idzie dobrze… To, co widzimy w przypadku konsumentów o średnich i niskich dochodach, to w rzeczywistości inna historia”.

Restauracje typu fast food również podjęły wspólne wysiłki, aby przyciągnąć gości z pokolenia Z, oferując między innymi Happy Meals dla dorosłych McDonald’s, konfigurowalne napoje Taco Bell oraz nową gamę sosów do delikatnych kurczaków Saucy firmy KFC. Chipotle podjął podobne próby, oferując ograniczone czasowo nowatorskie przyprawy, z pewnym sukcesem.

„Dzięki naszym badaniom odkryliśmy, że ponad 90% konsumentów pokolenia Z twierdzi, że odwiedziłoby restaurację tylko po nowy sos” – powiedział w środę Boatwright.

Chipotle nie odpowiedział natychmiast na prośbę Fortune o komentarz.

Pokolenie Z ogranicza wyjścia na kolację

W obliczu kryzysu przystępności cenowej przyciągnięcie młodych klientów do sklepów może zająć więcej niż ranczo Adobo czy Red Chimichurri w Chipotle. Aby zaoszczędzić pieniądze, szczególnie pokolenie Z zmieniło sposób spożywania posiłków poza domem, korzystając z tańszych opcji menu, dzieląc przekąski i zamawiając posiłki dla dzieci.

Jedzenie poza domem to luksus, z którego rezygnuje wielu przedstawicieli pokolenia Z i pokolenia milenialsów, którzy próbują opłacić rachunki. Ankieta Redfin przeprowadzona w sierpniu wśród 4000 właścicieli i najemców domów w USA wykazała, że ​​40% najemców z pokolenia Z i pokolenia milenialsów jadało mniej, aby uregulować miesięczne płatności. Ponad 20% stwierdziło, że całkowicie pomija posiłki, aby związać koniec z końcem.

Rosnące dane mogą potwierdzić podejrzenia Boatwrighta co do obciążeń finansowych pokolenia Z. Jak wynika z najnowszego raportu FICO, roczny spadek zdolności kredytowej pokolenia Z odnotował najgwałtowniejszy roczny spadek ze wszystkich pokoleń od 2020 r., częściowo ze względu na zwrot spłat kredytów studenckich. Oprócz radzenia sobie z uporczywie drogim rynkiem mieszkaniowym, młodsze pokolenia walczą o zdobycie lub utrzymanie pracy, aby móc rozwijać swoją karierę.

Z opublikowanego w środę raportu JPMorgan Chase Institute wynika, że ​​w ciągu ostatniej dekady najniższy wzrost dochodów osób w wieku od 25 do 29 lat. Według danych Banku Rezerw Federalnych w St. Louis stopa bezrobocia wśród osób w wieku od 16 do 24 lat osiągnęła w sierpniu około 10,5%, czyli prawie trzy razy więcej niż wśród ich odpowiedników z pokolenia milenialsów i pokolenia X.

JPMorgan Chase zauważył w raporcie, że w epoce „przytulania się do pracy” na rynku pracy o niskim popycie i niskiej liczbie pracowników oraz obaw związanych z wypieraniem przez sztuczną inteligencję pracowników na najniższym szczeblu, pokolenie Z traci kluczowy okres rozwoju kariery, który wynika ze zmiany pracy w celu zarobienia większej ilości pieniędzy. Zmniejsza to ich siłę nabywczą i jasno pokazuje, że ich obawy wykraczają poza to, czy chcą w miskach burrito carnitas czy kurczaka.

„Już widzimy, że młodym ludziom trudno jest zdobyć przyczółek na drabinie posiadania domów” – powiedział Fortune George Eckerd, dyrektor ds. badań majątku i rynków w JPMorgan Chase Institute. „Opóźniają zakup domów, ponieważ muszą wspinać się po szczeblach kariery, aby móc sobie na to wszystko pozwolić, a ta drabina kariery staje się coraz bardziej płaska”.

Website |  + posts
- Advertisement -spot_img
- Advertisement -spot_img

Najnowszy artykuł